Nazywam się Basia Metelska.
Z wykształcenia jestem architektem wnętrz i projektantem produktu po Poznańskiej ASP (obecnie UAP). Mam też dyplom MBA z Berlin School of Creative Leadership. Ukończyłam również Coaching z elementami psychologii na Uniwersytecie SWPS.
Mam 20 lat międzynarodowego doświadczenia zawodowego, z czego 10 na szczeblu dyrektorskim i zarządu.
Możecie kojarzyć kilka projektów, przy których pracowałam: od cygar, które Tony Soprano palił w serialu HBO „The Sopranos”, po sieć sklepów FLO, Art & Fashion Festival, zająca Starego Browaru czy School of Form Uniwersytetu SWPS.
Moje artystyczne, jak i ekonomiczne wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe w łączeniu kreatywności z tworzeniem i zarządzaniem biznesami, wykorzystuję dziś w pracy coacha. Czasami śmieję się, że umiem zarówno liczyć, jak i tworzyć, do czego zachęcam również moich klientów.
Pomysł na coaching zrodził się z moich 40 lat sukcesów i upadków. Być może patrząc na moje uśmiechnięte zdjęcie i czytając to co napisałam pomyśleliście, że moje życie jest usłane różami. Jakkolwiek róże uwielbiam, to zdecydowanie tak nie jest.
W ciągu tych 20 lat, jak twierdzą niektórzy kosmicznej drogi zawodowej, spędziłam 5 lat w psychoterapii. Żałuję tylko jednej rzeczy– tego, że nie umiałam, nikt mi nie pokazał lub nie nauczył, jak ochronić moją wrażliwość i umiejętnie z niej korzystać.
Dopiero mając 30 lat, na zajęciach w University of California Los Angeles, dowiedziałam się, że nie ma twórczości czy kreatywności, właśnie bez wrażliwości. Po prostu.
I stąd mój pomysł na zajęcie się coachingiem- z chęci pomocy innym.
Otrzymałam w życiu niesamowite wsparcie i zawsze starałam się przekazywać tą pomoc dalej, a teraz robię to w profesjonalny sposób:
- Umiem empatycznie słuchać, zadaję celne pytania i ponoć jestem oazą spokoju.
- Wiem, jak niezbędne jest wsparcie dla rozwijania skrzydeł– obojętnie czy młodych czy trochę starszych.
- Dzielę się wnioskami z moich doświadczeń po to, żeby uchronić Was od pułapek, w które ja wpadłam i przyspieszyć Wasze sukcesy.
- Wszystko w partnerskiej relacji z coachem, który rozumie i wie co to znaczy stać pod ścianą, ale też umie się szybko otrzepać i jechać dalej. Dla mnie to istotne, bo mam alergię na medialny kit na temat samodoskonalenia.
Co jeszcze?
Nie lubię patosu i fałszu, cenię pokorę. Traktuję siebie z dystansem. Lubię się śmiać. Rozwój to dla mnie nie ciągłe osiąganie, ale życie i praca w zgodzie ze sobą.
Prywatnie jestem córką leśnika i bibliotekarki oraz mamą, która hoduje róże, piecze ciasta i chleby. Nieustannie poszukuję autentyczności, praktykuję uważność w dostrzeganiu piękna w codzienności, kąpiele leśne oraz jogę.
Moje przygotowanie do coachingu:
- Kilka tysięcy godzin przepracowanych z klientami na sesjach coachingowych od 2014 roku oraz setki godzin wykorzystywania coachingu w zarządzaniu zespołami od 2008 roku
- Pracuję jako coach w Klinice Rodzina Para Jednostka, dawniej Klinice Uniwersytetu SWPS, gdzie prowadzę sesje coachingowe stacjonarne, w języku polskim i angielskim oraz podlegam i korzystam z superwizji.
- Ukończone studia Coaching z elementami psychologii na pierwszym prywatnym uniwersytecie w PL- Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS. Studia te trwały 3 semestry, 245 godzin, w tym 165 godzin praktyki coachingu i superwizji indywidualnej i grupowej.
- Ukończone liczne kursy min Psychologiczne metody rozwijania skuteczności na Uniwesytecie SWPS oraz Porozumienia bez przemocy czyli NonViolent Comunication wg Marshala Rosenberga, rodzicielstwa bliskości i wychowania bez kar i nagród u Agnieszki Stein oraz rozwoju w duchu Jespera Julla.
- Odbycie 5letniej psychoterapii indywidualnej w nurcie psychodynamicznym, w tym praca z ciałem metodą Somatic Experiencing i Soma Embodiment.
- Odbycie własnego coachingu u topowych coachów w Polsce.
- Ponad 40 letnia praca nad sobą. Moje życie jest moim najważniejszym dziełem. Serio.
Moje przygotowanie do pracy z kreatywnością, twórczością, leadership i biznesem:
- Ukończone studia Masters of Business Administration w Berlin School of Creative Leadership, należącej do Steinbeis University w Berlinie.
- Szkoła ta uczy unikalnej w skali świata metodologii łączącej kreatywność z leadership. Opartej na rozwoju inteligencji emocjonalnej, umiejętnościach poznawczych oraz odporności psychicznej. Ćwiczy przywódców w nowym wymiarze leadership, wyposażając ich w całą paletę odpowiednich narzędzi.
- Ukończone jednolite studia magisterskie na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu (obecnie UAP). Kierunek Architektura Wnętrz, dyplom w 2003roku z projektowania form przemysłowych u Profesor Bogumiły Jung i Mikołaja Wierszyłowskiego.
- Roczne stypendium w Edinbourgh Collage of Art w roku akademickim 2001/ 2002 w Edynburgu w Szkocji. Kierunek Interior and Furniture design.
- Osobista współpraca z topowymi artystami, twórcami i designerami naszych czasów od Romana Opałki, Andrew Boltona, Rafaela Lozano- Hammera, Barbary Hulanicki, Oskara Zięty, Li Edekkoort po kilkuset wychowanków Art & Fashion Festival, którego byłam kuratorem i kilkuset studentów School of Form, katedry designu Uniwersytetu SWPS, której byłam dyrektorem.
Moi szefowie i moja nauka leadership:
- Niektórzy mówią, że jesteśmy sumą osób, które nas otaczają. Mam niesamowity zaszczyt wypisać tutaj poniższe nazwiska, każda z tych osób była dla mnie bezpośrednim przełożonym i pomogła mi ukształtować to, kim dzisiaj jestem, za co jestem głęboko wdzięczna. Zawsze chciałam uczyć się od najlepszych przywódców i tak było.
- Nie było pomiędzy nami idealnie, było prawdziwie. Czasami wkurzali mnie tak, że miałam ochotę wysłać ich lub siebie na Marsa. Pewnie częściej czuli to w stosunku do mnie, ponieważ zawsze miałam łatwość wyrażania mojego zdania, a jako 20latka mało pokory. Dziś na wspomnienie niektórych sytuacji mam ochotę zakryć twarz rękoma i wejść pod stół.
- Najważniejsze jednak jest to, że dobrze nam się pracowało i zwyczajnie po ludzku, chyba mogę powiedzieć w liczbie mnogiej, lubiliśmy się. Do dziś z niektórymi wysyłamy sobie życzenia na urodziny czy święta, z innymi wpadamy na siebie w teatrze, a jeszcze inni dzwonią do mnie mówiąc, że: „Basia, słuchaj- nadal mi się chce. Mam jeszcze tyle do zrobienia i zmienienia w świecie.”
- Takie relacje to kapitał. I nie mam na myśli sięgania do ich kapitału, ale fakt, że mogłam ich poznać i z bliska obserwować. Widzieć ich kiedy osiągali szczyty, ale też gdy upadali. Widziałam jak wstają, otrzepują się i idą dalej. I myślę, że to jest jedna z najcenniejszych umiejętności jaką można posiadać. Brene Brown mówi, że jeśli się naprawdę odważysz, to na pewno upadniesz i to tak dotkliwie, że nie jesteś sobie tego w stanie wyobrazić.
- Powiem też coś niepopularnego: zawsze pracowałam dla ludzi, właśnie dla nich, a nie dla ich firm.
- Oczywiście o interes firmy też dbałam, bo po to są firmy i pracownicy, ale to właśnie moi szefowie sprawiali, że chciało mi się rano wstawać i przenosić góry. Patrząc wstecz, troszkę razem przenieśliśmy.
- Więcej o fenomenie liderów funkcjonujących jako marki napisałam w mojej pracy MBA na Berlin School of Creative Leadership „Leader as a brand. Lessons in leadarship, branding and the importance of goosebumps”. Audio dostępne jest na stronie Steinbeis University, skrót wygłosiłam na TEDxPoznań w 2010 roku.
- Moi szefowie w porządku chronologicznym: Jerszy Seymour, Lisa Krohn, Zbigniew Mrozek, Jacek Jurek i Bartek Grynko, Grażyna Kulczyk (najdłużej bo 6lat), Piotr Voelkel i Magdalena Sękowska.
Moje wystąpienia publiczne:
- Designboom Festival w Berlinie w 2004 roku
- Znacie pecha kuchę? Wygłosiłam swoją pierwszą w Super Delux w Tokyo w 2009 roku, u Marka Dythama i jego żony, którzy ją wymyślili.
- Eurobest Advertising Festival w Amsterdamie w 2009
- Eurobest Architecture Festival w 2009 roku w Barcelonie
- TedxPoznań w 2010 roku
- Mapic w Cannes w 2012 roku
- Art & Fashion Festival w Starym Browarze w Poznaniu w 2008, 2009, 2010, 2011, 2012 i 2013 roku
- Liczne wystąpienia radiowe i telewizyjne, ciągle można znaleźć w sieci „Małą czarną” gdzie zagaduję prawie na śmierć Olę Kwaśniewską, Karolinę Wajdę oraz prowadzącą Katarzynę Montgomery.
- Na moim instagramie znajdziecie rozmowy live z min Harel, Anią Włodarczyk, Kwiaty i Miut oraz Pat Guzik.
Moje nagrody, w tym projektów, które współtworzyłam:
- W 1992 i 1993 wygrywałam konkursy na opowiadania Gazety Wyborczej, które były potem publikowane w tzw. Gazecie Dziecięcej pod redakcją Małgorzaty Musierowicz.
- W 1994 roku wygrałam ogólnopolski konkurs na opowiadanie z okazji wizyty w Polsce Wiliama Whartona organizowany przez wydawnictwo Rebis.
- W 2003 roku mój dyplom został uznany przez Italian Design On Tour za jeden z 20 najznamienitszych projektów Polskiego Designu i wraz z wystawą IDOT objechał Europę.
- Kilkanaście nagród Klubu Twórców Reklamy KTR
- Kilka Złotych Orłów
- Kilka nagród Międzynarodowej Rady Centrów Handlowych ICSC dla Starego Browaru jako najlepszego centrum handlowego na świecie
- Silver Solar Marketing Award
- Kilka Doskonałości Mody „Twojego Stylu” dla Art & Fashion Festival
- Sukcesy i uśmiechy moich klientów pod koniec sesji coachingowych i najważniejsza nagroda- uśmiech mojego synka.